RSS
sobota, 26 sierpnia 2017

Kto spojrzy, to się nie spodziewa. Równolegle złożone, w zasadzie ich nie widać. Mogę ukrywać się tak bez końca. Gdy je rozłożę, rzeczywistość zmienia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Tak, potrafię to zrobić ale nie zawsze chcę. Wygodniej być w kokonie i udawać, że to nie ja, tylko ze mną. Jak to jest, że inni lecą za mną, a nie ja za nimi? Może jednak... Nie, to niemożliwe. Ja? Ja tylko udaję pięknego motyla. Serio? Mylę się? A ten pies, który mnie uwielbia i patrzy głęboko w oczy. Czyj on jest i dlaczego tak mi ufa? Jak duży pies może pokochać niewielkiego motyla? Moje życie składa się z kokonów i znaków zapytania, a inni mówią, że jest inaczej. Opowiem Wam historię. Siedziałam na gałązce, było zimno i wiał wiatr. Trzymałam się nóżkami, żeby nie spaść. To byłby mój koniec. Ale nie. Zaufałam, wdrapałam się na nos tego psa, po czym w odpowiedniej chwili on mnie zdmuchnął, żebym spokojnie odleciała. Od tej pory, póki potrafię, siadam na nosach tych, którzy nawet czasem nie wiedzą, że tego potrzebują. Rozkładam swoje skrzydła, a oni za moim przykładem odnajdują swoje. Jesteśmy motylami, każdy, bez wyjątku. Potem patrzą na mnie i rozkładają swoje własne skrzydła. Bo każdy je ma, tylko trzeba kogoś, kto cię zdmuchnie z nosa, gdy nadejdzie czas. I wtedy fruniesz tam, gdzie Twój cel.

/dla Agnieszki/

02:11, kkk8884
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 sierpnia 2017

 

Wiszę sobie na cienkim łańcuszku. Jestem perełką, jedną z wielu, a jednak jedyną w swym rodzaju. Często zastanawiam się, jak to jest, że zmieniam miejsce, a między nami jest przestrzeń. Oddaję swoje ciepło, gdy ktoś mnie dotknie. Pozwalam na to, bo lubię się czuć potrzebna. Co więcej, w tym dotyku odczuwam wdzięczność i to, że to moje wiszenie na łańcuszku ma głębszy sens. Jak to perła, znam swoją wartość, choć czasami zastanawiam się, czy jestem prawdziwa. W sumie... kogo to obchodzi. Ważne, że spełniam swoją rolę. O, nie, dla mnie to spora różnica. I to nie jest kwestia samozachwytu. Ja po prostu chciałabym być wartościowa, a nie tylko wisząca jak inni. Dlatego czasem próbuję urwać się i być tą jedyną perłą, tą niezwykłą i niezastąpioną. Na chwilę zostaję sama, najpiękniejsza wśród innych pereł. I co? Przychodzi samotność, która odbiera mi wolę istnienia, tworzenia. Łańcuch pereł to mój tlen, to moje jutro i zawsze. Pewnie, że chciałabym być największą ale może niekoniecznie? A jak zabraknie mi sił, ktoś mnie udźwignie na swojej szyi i dalej będę ładnie wyglądać. Patrzę na perły i perełki wokół i cieszę się się, że jest nas coraz więcej. Kto gotowy kupić nasz łańcuszek?

/dla Teresy/

 

 

 

10:49, kkk8884
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 kwietnia 2017

 

Zamknięty w swym ciele ptak

Z połamanymi skrzydłami

Tak strasznie latania brak

Między lekkimi chmurami

Nie jest łatwo tak żyć

Wciąż ograniczonym w ruchu

Czasami chce się wyć

Czasami płakać w poduchę

A tutaj trzeba wciąż trwać

Chociaż dostajesz obuchem

Jeść, płakać, się śmiać

Każdy Twój oddech jest ruchem

Więc fruń ptaku mój

Na wózku rozklekotanym

Cały świat jest wciąż Twój

Gdy czujesz się mocno kochanym

/dla Emilki/

 

 

 

08:55, kkk8884
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 listopada 2016

zni2

 

Śniło mi się, że umarłeś

tak zwyczajnie po prostu

bez pożegnań
pakowania walizek
dramatycznych scen
nagle cię brakło
Jeszcze w powietrzu drgały
okruszyny dźwięku - echo twego głosu
Jeszcze zapach pozostał i dotyk
twej dłoni
twego spojrzenia
Jeszcze zmysły mówiły, że jesteś
tuż obok - prawdziwy 
Lecz ciebie nie było
mej miłości - mej myśli
A ja stałam sama
spokojna - wiedziałam
ta pustka obok mnie
to sen - że się obudzę
w każdej chwili mogę przecież
otworzyć oczy, wyciągnąć rękę
wtedy dotknę, zobaczę…

Wciąż mi się śni mi się, że umarłeś
coraz bardziej sama
jakimś cudem nadal wierzę

że mnie obudzisz

                                                          /dla pewnej wdowy.../
poniedziałek, 31 października 2016

zni

 

Dla Tych, co przeminęli

Co nie każdą chwilę mą tknęli

Za to co od Was dostałam

Czasem nie doceniałam

Wyjątkowo prosty wiersz

Przeczytasz, to sam to wiesz

Może nie dałam rady

Może nie starczyło uwagi

Ale pamiętaj, ten Ty

Zawsze, ale to zawsze jedyny

za którego zapalę świeczkę

Najważniejszy choć na chwileczkę

Wniosłeś wartość w moje życie

A inni? Pozazdrościcie?

Wśród osób znajomych mam wielu

Przyjaciół - po prostu, bez celu

Większość żywych na szczęście

Ale w tym dniu, w tym momencie

Przede wszystkim tym z nich dziękuję 

Których już nie ma i mi Ich brakuje.

Tęsknię za Wami, cholernie

Mam nadzieję, że słychać mnie w Niebie...

15:14, kkk8884
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 29